Rzućmy oko na Maroko

6.4.14 Karolina 14Komentarzy




Jeden dzień, może dwa, góra trzy na zwiedzenie danego miejsca, no bo przecież trzeba jechać dalej. Biegiem od jednej atrakcji do drugiej. Zaliczanie, odhaczanie. Szybka fotka i do kolejnego zabytku znajdującego się na liście must-see. A może by tak zwolnić? Zatrzymać się w jednym miejscu na dłużej? Na kilka dni, na tydzień, a może nawet na dwa?






fot. whygoback

Dzięki organizowanemu przez moją paryską szkołę stażowi badawczemu mam szansę zatrzymać się w miejscu, w którym nigdy nie byłam. Na dłużej. Rabat - stolica Maroka. Drugie największe miasto w tym państwie na skraju gorącej pustyni. Przez dwa tygodnie będę miała szansę odkryć to miejsce od podszewki. Moim głównym kierunkiem stanie się marokański suk - to właśnie na targowisku będę prowadziła swoje badania. Nie wiem jeszcze jak będzie z dostępem do Internetu i przede wszystkim z czasem wolnym, ale już teraz obiecuję Wam relację z pobytu w Maroku. 

Wyjazd w najbliższy czwartek i już się nie mogę doczekać! 25°C, słońce, piękna pogoda! Lokalna kuchnia, pyszna miętowa herbata i tadżin! Artystyczne wyroby na suku w Medynie, w której będę starała się nie zgubić penetrując jej wąskie uliczki. Co jeszcze czeka na mnie w Maroku? Stay tuned! :)

fot. whygoback

P.S. Za zdjęcia dziękuję Marcie i Leszkowi (whygoback), którzy Maroko odwiedzili w zeszłym roku. Zajrzyjcie na ich bloga i przeczytajcie relację z Marrakeszu i marokańskiej pustyni.

14 komentarzy:

  1. Życzę Ci miłej zabawy. Koniecznie spróbuj piwa Casablanca :)
    Ja też bym chciał!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomeczku, jak nawet zapisałam nazwy dwóch innych piw: Flag Speciale i Stork. Na nie też reflektujesz?

      Usuń
  2. Dwa dni w jednym miejscu to dla mnie już dość długo i slow :)
    Koniecznie Kazbę Ait-Ben-Haddou, nie, ze must see, tylko, że etnolożka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Marcin :) Dzięki za wskazówkę! Nie wiem, czy będziemy wyjeżdżać z Rabatu, bo poza badaniami, które mamy zrobić, będziemy uczestniczyć w seminariach organizowanych przez Centrum Badawcze Jacques Berque. Może się uda :)

      Usuń
  3. Maroko mnie prześladuje! Co nie spojrze, usłyszę, każdy jedzie w tamte strony, dejm! Tak zazdroszczę ;) miłej zabawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie prześladowało od jakichś trzech lat :) W końcu!

      Usuń
  4. Kurczę, pozazdrościć tego wyjazdu i możliwości całkowitego wgryzienia się w temat, mi zawsze tego brakuje podczas podróży. Nie cierpię, gdy narzucony pośpiech powoduje wykluczenie spokojnego zastanowienia się, odetchnięcia miejscowym, świeżym powietrzem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Cieszę się, że będę miała taką okazję i że ta forma odkrywania nowego miejsca mi się nie znudzi :) Pozdrowienia!

      Usuń
  5. Super:) będę czekać na Twoje posty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maroko.. tak! Niedawno byłam. Dobrze będzie się zatrzymać:) Powodzenia
    A z internetem nie powinno być problemu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nie ma problemu :) Postaram się w weekend wrzucić pierwszą relację :)

      Usuń