Paryż śladami Amelii

15.2.16 Karolina 8Komentarzy


Oglądaliście Amelię (fr. Le fabuleux destin d'Amélie Poulain)? Ten francuski film z 2001 roku jest znany na całym świecie. Pamiętam, że kiedy miała miejsce jego polska premiera, byłam w drugiej klasie podstawówki. Moja Mama wybrała się do kina i jako powód, dla którego nie zabrała mnie ze sobą, podała straszną scenę przedstawiającą śmierć mamy Amelii. Cóż, faktycznie ginie ona w dość brutalny sposób, jednak zapewne nie o tę scenę chodziło mojej Mamie, kiedy twierdziła, że to nie jest film dla kilkuletniej dziewczynki :D

Amelię obejrzałam w końcu po kilku latach, kiedy byłam na wymianie we Francji. Chociaż nie wszystko jeszcze rozumiałam, to spodobał mi się sposób, w jaki został przedstawiony Paryż, a przede wszystkim dzielnica Montmartre, w której rozgrywa się akcja filmu.

Dzisiaj chciałabym zabrać Was na spacer śladami Amelii Poulain i pokazać Wam najbardziej charakterystyczne miejsca przedstawione w filmie. Żeby lepiej wczuć się w klimat, zachęcam do posłuchania ścieżki dźwiękowej do filmu, skomponowanej przez Yanna Tiersena :)

Nasz spacer zaczniemy przy stacji metra Abbesses, gdzie możemy dojechać linią numer 12 (o transporcie miejskim w Paryżu pisałam niedawno tutaj). W filmie wielokrotnie pojawiał się peron tej stacji, a także kręcone schody, którymi wyjdziemy na Place des Abbesses.
Zdj. Monika Rosa
Zdj. Monika Rosa

Z placu kierujemy się w stronę wzgórza Montmartre. Przechodzimy Rue Yvonne le Tac, a następnie Rue Tardieu i dochodzimy do Place Saint-Pierre, u podnóży Bazyliki Sacré-Cœur. To właśnie tam znajduje się kolorowa karuzela, dobrze znana nam z filmu.

Warto pospacerować po okolicy, wspiąć się pod samą Bazylikę, gdzie można podziwiać piękną panoramę Paryża, a także zgubić się w małych uliczkach w dzielnicy artystów.

Ze wzgórza schodzimy z powrotem w stronę stacji Abbesses. Kilka kroków powyżej, przy 56 Rue des Trois Frères, znajduje się sklepik pana Collignon, w którym Amelia robiła zakupy.

Przy sklepiku Collignon znajdziemy schody, którymi zejdziemy w dół, a następnie Passage de Abbesses dotrzemy do Rue des Abbesses. Skręcamy w prawo i idziemy prosto, aż do Rue Lepic. Następnie skręcamy w lewo. To właśnie przy Rue Lepic, pod numerem 15, znajduje się Café des 2 Moulins - czyli kawiarnia, w której pracowała Amelia. Do dzisiaj znajdziemy tam ślady po najbardziej znanej pracownicy tej kawiarni, a jej międzynarodowa popularność przyciąga w to miejsce wielu turystów. Nazwa kawiarni (dwa młyny) wzięła się od położonych w okolicy młynów (Moulin Rouge oraz Moulin de la Galette). Po małej przerwie na kawę możemy ruszać dalej....

Naszym kolejnym przystankiem jest Gare du Nord - jeden z dworców kolejowych, które pojawiają się w filmie. To właśnie tam Amelia wsiada do pociągu, którym dojeżdża do domu swojego ojca. Gare du Nord jest jednym z sześciu głównych dworców Paryża. Olbrzymia hala pociągowa jest wykonana z żeliwa i żelaza, a kolumny podpierające dach robią naprawdę duże wrażenie. To właśnie z tego dworca możemy wyruszyć w podróż do Brukseli, Londynu, a także do miast położonych na północy Francji.

Ostatnim miejscem, w którym się zatrzymamy, jest Kanał Saint Martin, gdzie Amelia puszczała kaczki. Ten szlak wodny o długości 4,5 km, jest popularnym miejscem lubianym zarówno przez Paryżan, jak i przez odwiedzających stolicę Francji turystów. Śluzy kanału można oglądać z pokładu turystycznych statków żeglugowych, w czasie rowerowych przejażdżek, albo pieszych spacerów wzdłuż jego brzegów. To właśnie nad Kanałem Saint Martin spędziłam w ubiegłym roku Fête de la Musique, a także mój ostatni wieczór w Paryżu, przed przeprowadzką do Polski (stąd też zdjęć nadających się do publikacji brak ;)).
Kadr z filmu

Mam nadzieję, że spodobał Wam się ten wirtualny spacer śladami Amelii Poulain i że będziecie mieli okazję zobaczyć opisane przeze mnie miejsca na żywo :)

I pamiętajcie, żeby patrzeć w niebo! :)

8 komentarzy:

  1. Świetny post przypomniała mi się moja matura;) Prezentację z polskiego miałam na temat Paryża a konkretniej "Różne oblicza Paryża w literaturze, malarstwie i innych dziedzinach sztuki" i między innymi właśnie na "Amelię" się powoływałam. Swoją drogą piękny film;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Twoja prezentacja musiała być naprawdę ciekawa (tak samo jak przygotowanie jej :)). Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Kocham ten film! Chyba sama będę musiała się przejść śladami Amelii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo to fajny sposób na zwiedzanie Paryża :)

      Usuń
  3. Podróż świetna, tak samo zdjęcia. Uwielbiam ten film, muzykę i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musisz mnie kiedyś oprowadzić po Twoim Paryżu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem chyba jedyną osobą, której Amelia nie urzekła! Ale na taki tematyczny spacerek to bym się z chęcią wybrała :)

    OdpowiedzUsuń