Wpisy

7 ciekawych miejsc na wakacje we Francji



Kwiecień dobiega końca i założę się, że wielu z Was myśli już o wakacjach! Jakie macie plany? Jeśli wciąż zastanawiacie się gdzie spędzić swój urlop, mam dla Was kilka propozycji! W dzisiejszym poście pokażę Wam siedem miejsc, które warto odwiedzić we Francji. Gotowi do drogi? No to ruszamy!



Naszą wakacyjną podróż po Francji rozpoczniemy od znajdującego się nad Zatoką Biskajską miasteczka La Rochelle. Mam do niego wielki sentyment, bo w czasie wymiany spędzałam tam co drugi weekend. Uwielbiam jasną, niską zabudowę tego miasta, port, którego strzegą trzy wieże: Św. Mikołaja, Łańcuchowa i Latarniowa, a także wąskie uliczki, w których kryją się małe puby i restauracje serwujące owoce morza. Początkiem lipca La Rochelle staje się francuską stolicą muzyki, bowiem jedną z letnich atrakcji jest słynny na całą Francję festiwal muzyczny Francofolies. Nie miałam okazji w nim uczestniczyć, jednak moja rodzina goszcząca co roku „ucieka” z miasta w czasie tego wydarzenia, bo ogromne liczby turystów przyjeżdżających na festiwal uniemożliwiają w miarę normalne funkcjonowanie. Jeśli więc nie przepadacie za festiwalowymi tłumami, pamiętajcie, żeby wypadu do La Rochelle raczej nie planować w lipcu. Jeśli jednak macie ochotę poznać francuskie (i nie tylko!) zespoły, Francofolies są ku temu świetną okazją! :)


Rzut beretem od La Rochelle znajduje się niewielkich rozmiarów wyspa, która swoim kształtem przypomina kurzą stópkę. Mowa o Île de Ré, która uwielbiana jest nie tylko przez Francuzów, ale też na przykład przez Johnny’ego Depp'a, który ma na tej wyspie swoją posiadłość…. Wyspa liczy około 16 tysięcy stałych mieszkańców, jednak w czasie wakacji liczba ta wzrasta nawet dziesięciokrotnie (!) z uwagi na odwiedzających ją zagranicznych turystów, a także Francuzów mających na niej domki letniskowe. Jako że wyspa ma 30 km długości i 5 km szerokości, z łatwością można się przemieścić z jednego krańca na drugi (nawet bez samochodu, bo autostop działa świetnie - wypróbowane! :)). Dlaczego warto wybrać się na tę wyspę? Zachęcić mogą Was ładnie położone szlaki rowerowe, pyszna kuchnia (ostrygi, świeże ryby), małe, kameralne miejscowości i po prostu piękno wyspy.


Jeśli fascynuje Was historia i lubicie zwiedzać tajemnicze zamki, to też mam dla Was propozycję! Zjeżdżając z głównego szlaku zamków położonych nad Loarą, warto zatrzymać się w niewielkiej miejscowości Azay. Zamek w Azay-le-Rideau jest jednym z pierwszych zamków francuskiego renesansu. Zbudowany został on na wyspie otoczonej rzeką Indre, w której tafli pięknie odbijają się jego potężne mury. Obecnie budowla jest własnością Francji i jest udostępniona zwiedzającym. Po krótkiej wizycie z przewodnikiem, zachęcam do spaceru w parku otaczającym Zamek. Dzięki temu będziecie mogli obejrzeć go z każdej strony!


Z kolei dla tych, którzy lubią długie spacery na wysokości, a jednocześnie chcieliby zostać w okolicy nadmorskiej, mam ciekawą alternatywę! Dune du Pilat, czyli Wielka wydma Piłata jest największą, pod względem objętości piasku i najwyższą wydmą w Europie. Ta ogromna wydma rozciąga się na długości prawie trzech kilometrów i szerokości 500 metrów. Wznosząc się na wysokość 110 metrów, wydma góruje nad raczej płaską okolicą, dzięki czemu roztacza się z niej piękny widok. Co więcej, wysokość wydmy stale wzrasta! Warto poświęcić cały dzień na spacer grzbietem wydmy, a także relaks na pobliskich plażach :) Dune du Pilat znajduje się niedaleko (pięknej!) miejscowości Bordeaux, którą warto odwiedzić będąc na południowym zachodzie Francji.


Każdy region Francji ma coś do zaoferowania i ciężko byłoby mi opisać te wszystkie ciekawe miejsca w jednym poście! Nie mogę pominąć jednak uroczej Bretanii, której zakątki odkrywałam właśnie w wakacje. Zachęcam Was do zatrzymywania się w małych bretońskich miasteczkach, a także do odwiedzania wysp, których u brzegów Bretanii nie brakuje! Mi w pamięci zapadła zwłaszcza Île de Bréhat. Na wyspę nie można dostać się (z) samochodem, trzeba więc dopłynąć małym promem z miasteczka L'Arcouest. Wyspa jest malutka, ma 3 kilometry kwadratowe, a zamieszkuje ją tylko 400 osób. Dzięki swoim niewielkim rozmiarom, w ciągu jednego dnia można przejść wyspę wzdłóż i wszerz. Wspaniale jest móc spacerować po takim pięknym miejscu, które chociaż ma ograniczoną powierzchnię, to kryje w sobie wiele niezwykłości!


Moim zdaniem najbardziej malowniczym miejscem w Bretanii jest Pointe Saint-Mathieu! Jest to jeden z najbardziej wysuniętych na zachód skrawków Francji kontynentalnej. Strome klify, morze, na którym dostrzec możemy wyspy archipelagu Molène, ruiny opactwa - spacer w takiej scenerii jest naprawdę niezapomniany! Zachęcam Was również do odkrycia innych uroków departamentu Finistère. Więcej o Bretanii, o miejscach, które warto odwiedzić, o bretońskiej kulturze i codzienności możecie przeczytać na blogu Bretonissime. Jestem pewna, że opowieści, którymi dzieli się Kasia, zachęcą Was do odwiedzenia tego francuskiego regionu!


Przygotowałam również propozycję dla tych, którzy lubią górskie wędrówki! Jednym z miejsc we francuskich Alpach, które miałam szansę odwiedzić, jest Parc national de la Vanoise. Jest to najstarszy i jeden z najbardziej znanych parków narodowych we Francji. Szlak, który miałam okazję przejść wraz z moją francuską rodziną goszczącą, to Le tour de la Vallaisonnay. W górach spędziliśmy niecały tydzień, każdego dnia przechodząc od schroniska do schroniska (które oddalone są od siebie o jakieś trzy godziny) i wspinając się na ponad 3000 metrów n.p.m.. Rozległe pastwiska, na których dostrzec można kozice i świstaki, ośnieżone alpejskie szczyty, brak zasięgu w telefonie i zimna woda w (niektórych) schroniskach - niczego więcej nie potrzeba do tego, żeby się "zresetować" :)

Na poniższej mapie możecie zobaczyć, gdzie znajdują się opisane przeze mnie miejsca (tutaj link do wersji elektronicznej).

Jak Wam się podobają moje propozycje? Znacie te miejsca? 
A może odwiedziliście inne zakątki Francji, które są warte polecenia? Jeśli tak, to podzielcie się nimi w komentarzach! :)

12 komentarzy:

  1. Świetne miejsca i ciekawe widoki;)

    Pozdrawiam.
    szanujwspomnienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ahh! Île de Ré... Dane mi było spędzić tam kilka dni w towarzystwie mojej "przybranej" francuskiej rodziny, w ich domku letniskowym. Wspaniałym, pięknym i dużym. No i przy samej plaży...
    Pozostałe propozycje bardzo ciekawe, Bretania to moje małe podróżnicze marzenie. W tym roku do Francji nie zawitam, ale kto wie, może za rok :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojacie!!! Brzmi super! Zazdroszczę!!! :)
      Mam nadzieję, że w kolejnym roku uda Ci się dotrzeć do Bretanii (skontaktuj się wtedy koniecznie z Kasią!!!! :)). Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Zamek w Azay-le-Rideau wydał mi się jakoś znajomy i po sprawdzeniu zdjęć sprzed 15 lat stwierdzam, że jedno z tych miejsc udało mi się już odwiedzić :D La Rochelle już od jakiegoś czasu jest na liście miejsc we Francji, które chcę odwiedzić. Od siebie dodałabym jeszcze wygasłe wulkany w Owernii. No i oczywiście bajeczną Alzację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :) Zamek w Azay jest niepozorny, ale warto odwiedzić to miejsce :)
      Oczywiście, Alzacja jest przepiękna! A w Owernii jeszcze nie byłam, ale słyszałam same dobre rzeczy, więc mam nadzieję, że i tam w końcu kiedyś dotrę :)

      Usuń
  4. Byłam na Dune du Pilat, niesamowite miejsce! Marzy mi się też wizyta w La Rochelle, a ze swojej strony polecam Biarritz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki! Czytałam o Biarritz i już od jakiegoś czasu myślę o tym, żeby tam pojechać :)

      Usuń
  5. W lipcu wybieram się z mężem na Dune du Pilat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie Widzialam... Bo Tez We Francji. Mieszkam juz 21 lat... Mieszkam w Bordeaux czyli blisko Dune alé mieszkalam Tez w Bretanii... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, super! :) Zarówno Bordeaux, jak i północ i zachód Bretanii skradły moje serce :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń