Wpisy

7 rzeczy, których nie wiesz o wymianie międzynarodowej


10 lat! Tyle właśnie mija od mojego wyjazdu do Francji w ramach wymiany międzykulturowej organizowanej przez AFS. I chociaż minął szmat czasu, to wciąż bardzo dobrze pamiętam to doświadczenie. Każdy dzień wymiany obfitował w ciekawe przeżycia, a cały wyjazd był wielkim sprawdzianem i najbardziej wartościową lekcją, jaką można zaoferować dorastającej nastolatce. Czego się nauczyłam w czasie mojej wymiany i jak te wszystkie doświadczenia doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem teraz?


Moje wspomnienia ujęłam w siedmiu punktach, starając się opowiedzieć o kwestiach mniej oczywistych, bo uważam, że to właśnie one nadają barw takim wyjazdom i kształtują nas najbardziej.
Zapraszam do lektury!

7 rzeczy, których nie wiesz o wymianie międzynarodowej


1. Że wyjeżdżając na wymianę, będziesz musiał bardzo szybko dorosnąć!

Słyszałeś o strefie komfortu? Strefie, w której wszystko jest znajome, przewidywalne, w której czujesz się bezpiecznie. Czas z niej wyjść! Masz 16-18 lat, lądujesz w nowym, zupełnie obcym kraju i nagle, z dnia na dzień, musisz nauczyć się w nim funkcjonować. Jesteś już prawie dorosły, nikt nie będzie cię odprowadzał za rączkę do szkoły, ani dokładnie tłumaczył jak coś zrobić. Poza tym, najprawdopodobniej tłumaczenia i tak by niewiele pomogły, bo przecież słabo znasz język kraju, w którym jesteś. Musisz więc poradzić sobie sam! Odkryć wioskę, albo miasto, w którym zamieszkałeś, rozszyfrować kod nowej kultury tak, aby jak najrzadziej popełniać różne gafy, czy radzić sobie z rozłąką z rodziną i przyjaciółmi z Polski. Na początku krępujesz się, boisz się pytać, ale ten strach szybko mija, bo wszyscy okazują się pomocni i z przyjemnością pomagają Ci zaadaptować się w nowym kraju.




Post udostępniony przez AFS POLSKA (@afspoland)

2. Że czasem będzie cholernie trudno!

Nie znasz kraju, kaleczysz język, wszyscy przyjaciele zostali w Polsce. Początki są najtrudniejsze, jednak nawet, jak już się zaaklimatyzujesz, nawiążesz nowe cenne znajomości, to i tak wciąż będą zdarzały się ciężkie momenty. Święta spędzone poza domem, rodzinne uroczystości, w których uczestniczy cała Twoja rodzina, a Ty… no właśnie. Co Ty właściwie robisz w tym…(i tutaj wstaw sobie nazwę kraju, w którym spędzasz wymianę). Dzielnie sobie z tym radzisz, ale potem wracasz do Polski i…znowu to samo! Doświadczasz powrotnego szoku kulturowego, który jest jak „zderzenie Titanica z górą lodową”. W końcu godzisz się z tym, że nie możesz być w dwóch miejscach na raz. Mnie to zajęło jakieś cztery lata.

30 listopada 2008. W drodze do Auxerre, do mojej rodziny goszczącej.

3. Że w czasie wymiany nauczysz się języka obcego lepiej niż na jakimkolwiek kursie, a nawet studiach.

Przed wyjazdem na wymianę z AFS, francuskiego uczyłam się od sześciu lat. Bardzo dobre oceny i kilka wakacyjnych wyjazdów do Francji sprawiły, że myślałam, że dobrze sobie radzę z komunikacją. Jakże się myliłam! Pamiętam przyjazd do mojej rodziny goszczącej w Auxerre, a potem pierwszy dzień w szkole. Nie rozumiałam praktycznie nic. Oswojenie się z francuskim akcentem i tym, że słyszę ten język przez całą dobę, zajęło mi kilka tygodni. Po dwóch miesiącach byłam już jednak w stanie płynnie (chociaż wciąż z błędami) mówić po francusku. Po kolejnym roku zdałam francuską maturę. Spotykając w różnych okolicznościach osoby, które na przykład skończyły w Polsce studia filologiczne, uświadamiałam sobie, jak wartościowy jest wielomiesięczny pobyt za granicą. Żadne kursy, studia nie nauczą cię tego, co totalne zanurzenie w języku i kulturze kraju, w którym spędzasz wymianę. Potoczne wyrażenia, gry słów, kawały - takich konstrukcji najlepiej nauczysz się żyjąc w danym kraju, codziennie obcując z osobami, dla których dany język jest ojczystym. Właśnie na wymianie międzykulturowej.

4. Że dzięki zdobytym doświadczeniom wzbogacisz swoje CV. 

Płynna znajomość języka obcego (innego niż angielski) na pewno świetnie będzie wyglądać w CV. Jednak w czasie wymiany nowy język jest tylko jedną z wieeeeelu przeróżnych umiejętności, które zdobędziesz. Samodzielność, radzenie sobie ze stresem, umiejętność stawiania czoła różnym wyzwaniom, rozwinięcie kompetencji międzykulturowych, nowych pasji i zainteresowań. Najlepsze jest to, że nauka tego wszystkiego przychodzi naturalnie. Zdasz sobie z tego sprawę po powrocie do Polski, kiedy zauważysz, że jakoś tak w czasie tej wymiany zmieniłeś się, dorosłeś. Wymiana pozwoli Ci także uświadomić sobie, co chciałbyś robić w życiu. Wpadniesz na pomysły, które przed wymianą nie przyszły by Ci do głowy! Będziesz otwarty, ciekawy zmian, otaczającego Cię świata, chętny do podejmowania wyzwań i nowych doświadczeń. Zobaczysz! 

5. Że od podszewki poznasz inny kraj. 

Przeprowadzka do innego kraju to wielkie wyzwanie, zwłaszcza w tak młodym wieku, kiedy za granicę wyjeżdżasz zupełnie sam! W czasie wymiany Twoja rodzina goszcząca pozwoli Ci odkryć miejsce, w którym zamieszkasz. Bez względu na to, czy jest to mała wioska na południu Francji, czy wielka azjatycka metropolia. Dzięki mieszkaniu z „lokalsami” poznasz miejsca spoza utartych turystycznych szlaków. Zanurzysz się w lokalnej kulturze, aż w końcu poczujesz się tam jak u siebie. Uwierz mi :)


6. Że dzięki wymianie zdobędziesz przyjaciół na całym świecie! 

W aklimatyzacji w nowym miejscu pomogą Ci życzliwi ludzie. Twoja rodzina goszcząca, nowi znajomi szkole, czy w końcu inni uczestnicy wymiany mieszkający w tym samym regionie. To z nimi będzie łączyć Cię najwięcej. Podobne problemy w szkole, czy zagranicznym życiu, tęsknota za ojczyzną. Nawiążesz piękne przyjaźnie, które będą trwały przez lata. Okaże się, że masz przyjaciół na całym świecie! Norwegia, Islandia, Argentyna, Paragwaj… I nagle świat nabiera innych wymiarów!

AFSowe spotkanie w Kuala Lumpur w Malezji. Sierpień 2013.

7. Że będziesz wspominał ten czas przez całe życie! 

Od mojej wymiany minęło dziesięć lat. Każdy dzień przypomina mi ten niezwykły czas. Gdyby nie wymiana AFS, raczej nie studiowałabym etnologii, nie poszłabym na studia magisterskie do Francji, nie prowadziłabym badań terenowych na Reunionie, a potem na Nowej Kaledonii. W AFSie mówimy, że "Exchange is not a year in a life. It's a Life in a year". Te kilka miesięcy za granicą to intensywny czas, w czasie którego wydoroślejesz, zmienisz się, poznasz lepiej nie tylko kraj, w którym będziesz mieszkać, ale także samego siebie i miejsce, z którego pochodzisz. Staniesz się obywatelem świata, otwartym, lepiej rozumiejącym innych ludzi, kimś wyjątkowym.

Spróbujesz?


Do 30 listopada 2018 trwa rekrutacja na wyjazd na wymianę z AFS Polska w roku szkolnym 2019/2020. Jeśli jesteś uczniem gimnazjum lub liceum i chciałbyś przeżyć taką przygodę, jak ja, zajrzyj koniecznie na stronę AFS Polska Programy Międzykulturowe, gdzie znajdziesz wszystkie szczegółowe informacje :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz