5 powodów, dla których warto wyjechać na wymianę międzykulturową

18.10.15 Karolina 25Komentarzy


Niedługo minie siedem lat od dnia, w którym wyjechałam na wymianę do Francji organizowaną przez AFS Intercultural Programs. I jak co roku z wielkim sentymentem wracam wspomnieniami do tamtego okresu, który tak wiele zmienił w moim życiu i bez którego nie byłabym w miejscu, w którym jestem teraz. Co daje wyjazd na taką wymianę? Czego można się nauczyć? I co trzeba zrobić, żeby przeżyć przygodę podobną do mojej? Zapraszam do czytania :)


Dlaczego warto wyjechać na wymianę międzykulturową?

1) Bo płynnie nauczysz się języka obcego. Nie będziesz miał wyjścia, bo żeby w pełni dogadać się ze wszystkimi, będziesz musiał opanować język kraju goszczącego. Nie zrobisz tego ani w polskiej szkole, ani na najlepszym kursie językowym. Mieszkając dłuższy czas w danym kraju, od podszewki poznajemy jego kulturę, zwyczaje, ucząc się „żywego” języka, kodów kulturowych i tego wszystkiego, co nie jest opisane w żadnym podręczniku. Dzięki wymianie staniesz się dwujęzyczny. Będziesz mówić, myśleć, a nawet śnić w tym języku! Zdanie francuskiej matury po roku pobytu we Francji? Proszę bardzo (i możecie mi wierzyć, że nie jestem jedyna:))! A może zdanie egzaminu z języka polskiego na poziomie B2 po 10 miesiącach pobytu w naszym kraju? Nasi „wymieńcy” z AFSu po roku w Polsce gramatykę znają lepiej niż wielu Polaków!
Audycja w regionalnym radiu w Poitiers? Po francusku oczywiście! Po rocznej wymianie pas de problème!

2) Bo poznasz ludzi z całego świata i nawiążesz nowe przyjaźnie. Znajomi w każdym kraju Europy i na innych kontynentach? Na wymianie poznasz przyjaciół z całego świata. Wraz z innymi „wymieńcami” będziesz dzielił radości i smutki w czasie zagranicznego pobytu. To wspaniałe poznać osoby, które stoją w obliczu podobnych wyzwań, jak Ty! Dzieląc podobne doświadczenia staniecie się sobie bliscy, a Wasza znajomość będzie potem trwała bez względu na dzielące Was tysiące kilometrów. Po wymianie odwiedzili mnie znajomi z Japonii, Paragwaju i Argentyny. Będąc w Malezji dzięki znajomym z AFSu spędziłam przemiły wieczór na kolacji u Malajów, a na Wyspie Choinek na Pacyfiku zaprzyjaźniłam się z Panią Cleo, która na wymianę z AFSem wyjechała w 1963 roku!

3) Bo poznasz nowy kraj i zostawisz w nim cząstkę siebie. Żyjąc za granicą przez kilka miesięcy będziesz mieć szansę odwiedzić wiele ciekawych miejsc, także tych spoza utartych, turystycznych szlaków. W końcu będziesz mieszkał z „lokalsami”. Staniesz się jednym z nich. Od podszewki poznasz kulturę kraju przyjmującego, zanurzysz się w niej totalnie! W końcu będziesz czuł się jak u siebie, a to, co na początku wydawało Ci się dziwne i inne, po jakimś czasie stanie się normalne. Twoja rodzina goszcząca, troszcząc się o Ciebie w czasie wymiany, stanie się dla Ciebie tak Ważna, jak ta polska, a silne więzi i relacje będą trwały przez lata.
Moja rodzina goszcząca. Do dzisiaj jestem jedną z ich córek, która może wpaść w odwiedziny bez zapowiedzi :)

4) Bo te wszystkie zdobyte kompetencje na pewno przydadzą Ci się w przyszłości. Płynna znajomość języków obcych innych niż angielski jest bardzo doceniana przez pracodawców. Ale perfekcyjne opanowanie języka obcego to nie wszystko! W czasie wymiany masz do czynienia z wyzwaniami w życiu codziennym, których nigdy wcześniej nie doświadczyłeś. Wszystko jest nowe, dzięki czemu uczysz się dostosowywać do życia w obcym miejscu, w zupełnie innej kulturze, gdzie ludzie mówią w innym języku. Choć na początku może to się wydawać przerażające, trudności związane z codziennym życiem na wymianie (i przeżywany szok kulturowy) pozwalają wydorośleć, „nauczyć się życia” i stawiania czoła wyzwaniom. Wychodząc ze strefy komfortu, staniesz się pewniejszy siebie i swoich umiejętności. Pod koniec wymiany będziesz posiadał większe zrozumienie obcych kultur, zdobędziesz także zdolności dyplomatyczne. Uświadomisz sobie, co chciałbyś robić w życiu, wpadniesz na pomysły, które przed wymianą nie przyszły by Ci do głowy! Będziesz otwarty, ciekawy zmian, otaczającego Cię świata, chętny do podejmowania wyzwań i nowych doświadczeń.

5) Bo przeżyjesz przygodę życia! Pusty frazes? Nie! W AFSie mówimy, że Exchange is not a year in a life. It's a Life in a year. Te kilka miesięcy za granicą to intensywny czas, w czasie którego wydoroślejesz, zmienisz się, poznasz lepiej nie tylko kraj, w którym będziesz mieszkać, ale także samego siebie i miejsce, z którego pochodzisz. Zaczniesz bardziej doceniać Polskę i polską kulturę, jednocześnie będąc głodnym świata i poznawania innych kultur. Będziesz inaczej postrzegał otaczającą Cię rzeczywistość. Staniesz się obywatelem świata, otwartym, lepiej rozumiejącym innych ludzi, kimś wyjątkowym.

Byliście na wymianie międzykulturowej? A może macie ochotę wyjechać w świat?

Do 1 grudnia 2015 trwa rekrutacja na wyjazd na wymianę AFS w roku szkolnym 2015/2016. Jeśli jesteś uczniem gimnazjum lub liceum i chciałbyś przeżyć taką przygodę, jak ja, zajrzyj koniecznie na stronę AFS Polska Programy Międzykulturowe, gdzie znajdziesz wszystkie szczegółowe informacje :) 

25 komentarzy:

  1. Kiedyś chciałam pojechać na wymianę na studiach ale za bardzo się bałam i o język i finanse. Koniec końców stchórzyłam ;(
    może zainteresuje Cię rozdanie na moim blogu, w którym do wygrania jest przewodnik podróżniczy po Azji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie na wymianę już za późno, ale są inne możliwości wyjazdowe (np. krótko i długoterminowe wolontariaty; pisałam o niektórych możliwościach kiedyś tutaj: http://www.ethnopassion.pl/2013/12/wymiany-wolontariaty-miedzynarodowe.html).
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. Strasznie chciałabym pojechać na taką wymianę, ale niestety na drodze stoi zbyt słaba znajomość języków lub jej całkowity brak. Marzy mi się Francja lub Hiszpania, a żadnego z tych języków niestety nie znam:D

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nieznajomość języka nie jest przeszkodą! Wyjeżdżasz właśnie po to, żeby się tego języka nauczyć :)

      Usuń
  3. Jest wiele cudów świata, a na liście tylko siedem. Jest wiele powodów wyjazdu na na wymianę, a Karolina podała tylko pięć. Dzięki :) BG

    OdpowiedzUsuń
  4. "Podróże kształcą" może to i oklepana fraza ale jak najbardziej prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Każda podróż w odległe miejsca jest doskonałą okazją do poznania różnych zakątków tego świata i zobaczenia tego co nie pokazują w programach telewizyjnych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie najważniejsza była nauka języka i możliwość poznania osób z całego świata! Niesamowita przygoda. Zachęcam wszystkich. Co prawda byłam w Czechach, ale to też niesamowity kraj:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Czechach byłam na Erasmusie i zakochałam się w tym kraju i czeskiej kulturze (nie tylko piwnej :D) :)

      Usuń
  7. Ja coraz poważniej myślę o studenckich praktykach w USA... mam jeszcze trochę czasu na zgłoszenie. Trochę się boję o język, niby jest na poziomie B2 ale przez całe życie uczyłam się brytyjskiej odmiany, nie wiem jak będzie ze zrozumieniem amerykańskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjazd za granicę jest właśnie po to, żeby podszkolić swoje umiejętności językowe, więc nie wahaj się i aplikuj na wyjazd! :)

      Usuń
  8. Takie wymiany to świetny pomysł. Dobrze, że korzysta z nich coraz więcej młodych ludzi. Ja bardzo dobrze wspominam ten wyjazd. I polecam wszystkim :-) A językiem się nie martwcie, bo nauka w praktyce wygląda o wiele szybciej i efektywniej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Dzięki za komentarz :)

      Usuń
  9. Wymiany to świetna sprawa. Wielu moich znajomych korzysta z tej możliwości i bardzo sobie to chwali :-) Podczas wymiany w mig uczy się języka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Dokładnie, nigdzie nie chłonie się języka tak, jak w czasie dłuższych pobytów. Ale nauka języka to tylko jeden z wieeeeelu plusów takiego wyjazdu :)

      Usuń
  10. hej, mam pytanie. obecnie jestem w 2 liceum i bardzo zainteresowalam sie tematem wymian. na sama mysl jestem podekscytowana, bardzo chcialabym w tym uczestniczyc. jednak nie wiem jak moglabym zabrac sie do tego, czy sie nadaje, czy sobie poradze ( mam ogólnie problemy z poznawaniem ludzi. pracuję nad tym, jestem trochę nieśmiała, generalnie trudno mi sie przełamać. później jest już ok, ale na początku nigdy nie wiem, co mówić, jestem typowym introwertykiem i boję się, że to zepsułoby mi cały wyjazd) mimo to, z tyłu głowy nieustannie mam myśli o takim wyjeździe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć!
      Jeśli jesteś w 2giej liceum, to jest to ostatni moment, żeby wyjechać na wymianę (oczywiście potem, będąc na studiach, też możesz brać udział w różnych programach międzynarodowych, ale ich przebieg jest trochę inny od wymiany licealnej). Wszystkie informacje dot. wymian AFS znajdziesz na naszej stronie: http://www.pol.afs.org/high-school-programs/
      Niedługo rozpocznie się rekrutacja na rok szkolny 2017/2018, więc zachęcam Cię do śledzenia strony.
      Co do Twoich obaw, to... nie ma się czego bać! :) Na początku zawsze mamy trudność w nawiązywaniu relacji, zwłaszcza, kiedy znajdujemy się w obcym kraju, nie znamy języka i wszystko jest dla nas nowe, ale taki wyjazd jest świetną okazją, żeby wyjść ze swojej strefy komfortu, przełamać się i przezwyciężyć swoje słabości :)

      Usuń
  11. Witam. Jestem dopiero w gimnazjum więc mam trochę czasu do namysłu czy pojechać w liceum na wymianę. Niestety mimo, że bardzo chciałabym jechać, obawiam się, że nie będę mogła ze względu na mój bardzo niski poziom znajomości angielskiego. Chciałabym się zapytać na jakim poziomie trzeba być? I czy orientuje się pani, czy jeśli byłabym w liceum plastycznym to mogłabym pojechać na wymianę? Zastanawiam się czy możliwość wymiany jest tylko dla uczniów z zwykłych szkół. Jeśli nie, to mogłabym w czasie 3 klasy gimnazjum ale wątpię bym do tego czasu się poprawiła i osiągnęła jakiś wyższy poziom :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ześć Iga, fajnie, że piszesz i dobrze, że już teraz zaczynasz zastanawiać się nad wyjazdem na wymianę! :) Znajomość angielskiego nie jest konieczna przy wyjeździe na wymianę (i nie jest głównym kryterium wyboru w trakcie selekcji kandydatów), zwłaszcza, jeśli zdecydujesz się pojechać do kraju nieanglojęzycznego (do czego bardzo zachęcam!). Niemniej, zachęcam Cię do podciągnięcia się w angielskim (tłumacz sobie ulubione piosenki anglojęzycznych wykonawców, oglądaj filmy po angielsku z polskimi napisami, w Internecie jest też mnóstwo stron do nauki języka w przyjemny sposób). Znajomość angielskiego na pewno ułatwia początki wyjazdu, kiedy jeszcze nie znasz języka kraju przyjmującego.
      Odnośnie do Twojego pytania dotyczącego liceum - raczej nie powinno być problemu, wszystko zależy od zgody dyrektora no i oczywiście Twojej motywacji :)

      Usuń
  12. Ale mnie zainteresowałaś tym programem. Dla mnie już za późno, ale mam pytanie - czy zdarza się, że szkoła udziela jakiegoś dofinansowania na taki wyjazd? Pozdrawiam i zostaję na dłużej - świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Klaudia! Dzięki za miłe słowa!
      AFS oferuje też programy 18+ (na przykład wolontariat w ramach EVS), można też wziąć udział w wymianie goszcząc ucznia z zagranicy w Polsce! :)
      Uczniowie wyjeżdżający na wymianę szukają wsparcia finansowego w różnych miejscach, także nie jest wykluczone, że szkoła się dołoży do wyjazdu (np. Rada Rodziców).

      Usuń
  13. Hej! Trafiłam tu całkiem przypadkiem, bo rozważam wyjazd z AFS jedyne czego się boję to tęsknota za domem i fakt, że się NIE dostanę! ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęsknota za domem, rodziną, przyjaciółmi, polskim chlebem i pierogami ruskimi jest ważną częścią wymiany. Jest trudno, ale potem jeszcze bardziej doceniasz to, co zostawiłaś w Polsce :) A co do dostania się, to dobrze przygotuj aplikację i myśl pozytywnie! :) Trzymam kciuki!

      Usuń
  14. Bylam na takiej wymianie i polecam. Czego sie nauczylam? samodzielnosci, uwiezylam we wlasne sily i poznalam bardziej to co chcialabym w zyciu robic. Owszem tesknilam, ale stalam sie samodzielna i odwazna zyciowo, przestalam siedziec pod kloszem :) po prostu wydoroslalam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic dodać, nic ująć :) Dzięki za podzielenie się swoim doświadczeniem! :)

      Usuń